Jego autorką jest Heather Barwick, bohaterka wydanej w 1989 roku książeczki dla dzieci promującej rodzinę homoseksualną pt. Heather ma dwie mamy, wychowana przez dwie lesbijki, żona i matka czwórki dzieci.

W liście skierowanym do środowiska LGBT, zatytułowanym znamiennie: Wasze dzieci cierpią, wystosowała przejmujący apel do homoseksualistów, pisząc m.in., że adopcja przez pary jednopłciowe dzieci: „To promocja struktury rodzinnej, która z zasady odbiera nam coś cennego i podstawowego. Coś, czego potrzebujemy, czego pragniemy, wmawiając nam jednocześnie, że nie potrzebujemy tego, czego tak nam brak”.

Autorka napisała też, że jako młoda dziewczyna była za małżeństwami homoseksualnymi, lecz „Dopiero po pewnym czasie, mając dystans do własnego dzieciństwa, jestem w stanie dokonać refleksji nad własnym doświadczeniem i zauważyć długotrwałe konsekwencje jednopłciowego rodzicielstwa. I dopiero teraz, patrząc codziennie na miłość moich dzieci do ich ojca i jego do nich, dostrzegam piękno i mądrość tradycyjnego małżeństwa i rodzicielstwa”.

Heather straciła ojca w wieku kilku lat po tym, jak jej matka lesbijka porzuciła go dla innej kobiety. I choć nie był dobrym ojcem, gdyż np. nie utrzymywał z nimi kontaktów po rozstaniu, a mama i jej partnerka starały się stworzyły pełen miłości dom, to dziewczynka bardzo odczuwała brak ojca, co podkreśliła w liście: „Małżeństwo jednopłciowe zabiera dziecku mamę lub tatę, mówiąc, że to nie ma znaczenia. A ma. Wiele z nas, waszych dzieci, cierpi. Codziennie boleśnie tęskniłam za tatą. Kochałam partnerkę mamy, ale druga mama nie mogła zastąpić straconego ojca”.

Równocześnie Barwick zwraca uwagę na ważny problem: dyskryminację dzieci par jednopłciowych, którym odmawia się prawa wypowiadania swojego bólu i zranienia  – w przeciwieństwie do dzieci adoptowanych czy dzieci rozwodników.

„To nie tylko ja. Nas jest wielu. Wielu z nas boi się mówić o swoim cierpieniu, bo wygląda na to, że z jakiejś przyczyny nie słuchacie. Nie chcecie słyszeć. Jeżeli mówimy, że cierpimy z powodu wychowania przez jednopłciowych partnerów, jesteśmy albo ignorowani, albo klasyfikowani jako hejterzy”.

Źródło: https://www.tvp.info/41787764/my-dzieci-ze-zwiazkow-jednoplciowych-boimy-sie-mowic-o-swoim-bolu

Autor: Ewelina Chmura