Do szkół w Gdańsku wprowadzono program tzw. edukacji seksualnej „zdrovve love” dla 15-latków, który jest pełen deprawacyjnych treści. Przypatrzyliśmy się temu, kto stoi za tymi materiałami. Jak łatwo się domyśleć, są to ludzie od lat promujący „różnorodność seksualną”.

Jedną z autorek materiałów wykorzystywanych podczas warsztatów jest Katarzyna Bojarska z Uniwersytetu Gdańskiego, która już 10 lat temu współpracowała z Kampanią Przeciwko Homofobii, którą kierował wówczas Robert Biedroń.

Prowadziła również poradnię zdrowia psychoseksualnego „bez tabu” głównie dla osób LGBT.

W 2012 od tej właśnie organizacji Bojarska otrzymała nagrodę tolerancji. W uzasadnieniu podano m.in.:

„Nagrodę przyznajemy Katarzynie Bojarskiej za odważne wprowadzanie kategorii queer do dyskursu naukowego polskiej psychologii, bezkompromisowość i dekonstruowanie sztywnych ram w jakich tematyka LGBT istnieje na polskich uniwersytetach (…)”

Z kolei w 2016 roku Katarzyna Bojarska była współautorką książki o zdrowiu psychicznym i seksualnym osób LGBT wydanej przez Kampanią Przeciwko Homofobii. Razem z KPH współtworzy również ogólnopolską sieć psychologów zajmujących się osobami LGBT (udziela rekomendacji).

Część materiałów użytych w prezentacji została użyczona przez grupę edukatorów seksualnych Ponton, czyli organizacji, która mocno wpiera środowiska homoseksualne i aborcyjne. Jedna z seksedukatorek Pontonu wprost przyznaje się do bycia poliamorystką, czyli posiadania kilku partnerów równocześnie.

Agresywna promocja homoseksualizmu wśród dzieci

Nic zatem dziwnego, że młodzież podczas warsztatów zdrovve love spotyka się z mocną promocją tęczowej ideologii. Dowiadują się m.in., że „osoby, które nie określają swojej płci lub seksualności w tradycyjny sposób, czasami opisują się lub są opisywane pojęciem queer (z ang. dziwny, osobliwy).

15-latkowie słyszą także, że ich własna orientacja została im wmówiona i może okazać się inna:

„ Heteronormatywność to domyślne przekonanie o tym, że ludzie i my sami jesteśmy heteroseksualni, do momentu aż nie okaże się, że jest inaczej. Wynika ono ze społecznych oczekiwań kształtowanych w procesie wychowania” – dowiadują się uczniowie.

Jak widać złudne jest przekonanie, że edukacja seksualna w zachodnim wydaniu jeszcze do Polski nie dotarła. Aby jej zakazać fundacja Pro – Prawo do Życia prowadzi zbiórkę podpisów pod projektem ustawy „stop pedofilii”, Włączyć się w akcję i dowiedzieć się więcej o inicjatywie można na stronie stoppedofilii.pl.

Autor: Filip Nowak