Środowiska, które domagają się wprowadzenia „edukacji” seksualnej w polskich szkołach i przedszkolach, uważają, że każde dziecko ma potrzeby seksualne, które należy zaspokajać. Ich zdaniem każde dziecko ma także „prawa seksualne”, które trzeba respektować.

Dążą w związku z tym do tego, aby jak najszybciej oswoić dzieci z seksem i przekazać im wiedzę oraz umiejętności niezbędne do rozpoczęcia współżycia. Jednocześnie chcą zmusić dzieci do zaakceptowania i praktykowania wszelkich możliwych zaburzeń seksualnych, takich jak homo- i biseksualizm, masturbacja oraz praktyk sadomasochistycznych, przedstawiając je najmłodszym jako różne formy „ekspresji seksualnej”.

Według ich standardów edukacyjnych (standardy WHO), dzieci w wieku 0-4 lat powinny opanować masturbację i czerpać przyjemność z dotykania własnego ciała. Wprowadzeniem do tego są rozmaite „zabawy seksualne”, jak np. zabawa w doktora, dotykanie genitaliów czy nazywanie intymnych części ciała.

Nieco starsze przedszkolaki w wieku 4-6 lat powinny już umieć świadomie wyrażać swoją seksualność oraz własne uczucia seksualne, takie jak podniecenie. Mają też czerpać przyjemność i radość z masturbacji. Na tym etapie zaczyna się również promować wśród dzieci homoseksualizm oraz wmawiać im, że dwóch homoseksualistów to taka sama „rodzina” jak małżeństwo mężczyzny i kobiety. To celowy zabieg, mający oswoić dzieci z postulatem adopcji przez homoseksualistów.

W wieku 9-12 lat dzieci powinny już dobrze wiedzieć, czym jest orgazm, wytrysk i seks osób tej samej płci. Powinny być również biegłe w stosowaniu różnych form antykoncepcji.

Jednocześnie te same środowiska, które domagają się wprowadzenia edukacji seksualnej w polskich szkołach i przedszkolach, promują patologie seksualne na ulicach polskich miast w ramach tzw. parad równości oraz żądają legalizacji w naszym kraju tzw. małżeństw homoseksualnych z możliwością adopcji. Wszystko po to, aby homoseksualiści mieli łatwy dostęp do rozbudzonych seksualnie dzieci.

Edukacja seksualna i promocja homoseksualizmu to przygotowanie najmłodszego pokolenia Polaków na molestowanie seksualne, którego pedofile już teraz masowo dopuszczają się w państwach Europy Zachodniej.

Jak pokazują badania, homoseksualiści stanowią nie więcej niż 1-2% społeczeństwa. Są jednak odpowiedzialni nawet za 40% wszystkich przypadków molestowania seksualnego dzieci. Pedofilia i homoseksualizm są ze sobą ściśle powiązane. Ze względu na polityczną poprawność oraz cenzurę nie mówi się jednak o tym głośno.

Dowiedz się więcej na www.stoppedofilii.pl/poradnik/