Ta edukacja będzie bez Twojej wiedzy i zgody
– poza Twoimi plecami.

W programie „Równościowe przedszkole” (s. 23) jest wskazówka, aby nie informować o nim rodziców: „Dlatego szczególnie ważne jest więc, by pamiętać, że rodzice nie są do końca tymi, którzy powinni ostatecznie decydować o tym, czy w przedszkolach powinno się pracować na rzecz równouprawnienia, ponieważ często nie posiadają oni fachowej wiedzy na ten temat i sami również kierują się stereotypami”.

W przedszkolu w Rybniku-Chwałowicach rodzice byli zaskoczeni faktem, że bez ich wiedzy i zgody „obalano strereotypy nt. płci” . W swoim oświadczeniu upomnieli się o to, aby uszanować ich prawo do wychowywania dzieci z własnymi przekonaniami.

W jednej ze szkół zaproponowano dodatkowe zajęcia edukacyjne dla 10-latków na temat dojrzewania i życia seksualnego. Matka jednej z uczennic chciała się dowiedzieć czegoś bliżej o programie tych zajęć, bowiem od nauczycielki dostała tylko bardzo ogólną informację. Okazało się, że prowadzić te zajęcia mieli edukatorzy seksualni z grupy „Ponton”. Matka wiedziała, jakie zajęcia proponuje „Ponton”. Poinformowała o tym także innych rodziców. Gdyby nie upór tej matki, ani ona ani inni rodzice nic nie wiedzieliby o tym, że jego dziecko uczestniczy w zajęciach mających na celu rozbudzenie seksualne dzieci.